Gry

Rekordowe Domki z Kart: Dosłownie przenieś swoje karty do gry na wyższy poziom

image

Układanie kart
Większość ludzi wie, co oznacza zwrot "układanie talii". Odnosi się ono do techniki, w której oszukuje się w grze karcianej, układając karty w określonej kolejności. Wyrażenie to weszło nawet do języka angielskiego i może być używane w przenośni. Wprowadzanie słuchaczy w błąd poprzez wybieranie dowodów i argumentów w celu przedstawienia tylko jednej strony historii jest również znane jako "card stacking" i jest często stosowane w reklamie i polityce.

Ale dziś zajmiemy się układaniem kart w bardziej dosłownym znaczeniu. Ponieważ card stacking może również odnosić się do dosłownego układania kart w strukturę podobną do budynku. Innymi słowy, jest to sytuacja, w której umieszczasz karty jedna na drugiej, aby zbudować coś, co powszechnie nazywa się domkiem z kart.

domek z kart

Wyrażenie "domek z kart" przeszło również do języka angielskiego i jest używane metaforycznie w odniesieniu do sytuacji, która jest bardzo niestabilna lub zmienna, lub do wszystkiego, co może się nie udać lub zawalić. Nie jest trudno zrozumieć, dlaczego ma takie znaczenie. Jak wiesz, jeśli kiedykolwiek próbowałeś zbudować domek z kart, jest to bardzo niepewna konstrukcja, która wymaga delikatnego dotyku i dużej ostrożności. Wystarczy, że lekko ją potkniesz lub źle położysz jedną kartę, a cała konstrukcja zawali się w jednej chwili.

Adekwatność tego obrazu i jego szerokie zastosowanie w języku angielskim dowodzi, że zbudowanie prawdziwego domku z kart z prawdziwych kart do gry jest niezwykle trudne do wykonania. Są jednak ludzie, którym się to udaje i budują domki z kart o niewiarygodnych rozmiarach. W tej elitarnej grupie jest jeden człowiek, który stoi wysoko - choć jest przyćmiony przez swoje domki z kart. Tym człowiekiem jest rekordzista świata Bryan Berg.

Domek z kart Bryana Berga

Bryan Berg
Bryan Berg określa siebie jako "cardstacker", stąd jego oficjalna strona cardstacker.com. Jego niezwykłe referencje potwierdzają cztery oddzielne rekordy świata związane z cardstackingiem, które obecnie posiada.

  • Najwyższy domek z wolnostojących kart do gry (ustanowiony w 1992 roku)
  • Największy Domek z Wolnostojących Kart do Gry (ustanowiony w 2004 roku)
  • Najwyższy dom z kart do gry zbudowany w 12 godzin (ustanowiony w 2016 roku)
  • Najwspanialszy Domek z Wolnostojących Kart do Gry Zbudowany w Godzinę (ustanowiony w 2018)

Jeśli te kategorie nie brzmią wystarczająco ambitnie, weź pod uwagę fakt, że trzeci z nich (najwyższy dom zbudowany w 12 godzin) został zbudowany na działającej, w pełni załadowanej pralce! Pierwszy z tych rekordów ustanowił w wieku 17 lat, z wieżą o wysokości 4,4 metra. Od czasu ustanowienia kilku z tych rekordów poprawiał je więcej niż raz, a swój rekord najwyższego domu pobił około dziesięciu razy. W wielu przypadkach jego próby bicia rekordów były zlecane przez sponsorów. Jego rekord z 2004 r. w kategorii największej budowli należał do nowej kategorii, którą Guinness stworzył specjalnie dla niego. Była to replika zamku Kopciuszka dla Walt Disney World, której budowa trwała 24 dni.


Warto tutaj wspomnieć, że rekord świata na najwyższy domek z kart znacznie wzrósł od początku 1900 roku. To właśnie wtedy rekordowe wieże z kart zaczęły przyciągać uwagę mediów, a raporty wskazywały, że najlepsze konstrukcje z tamtych czasów miały od 15 pięter lub warstw wysokości do nawet 25 pięter. W 1972 roku Guinness umieścił na liście najwyższych potwierdzonych twierdzeń wysokość 27 pięter.

Rekord z 1972 r. został całkowicie zdziesiątkowany przez Jamesa Warnocka w 1978 r., który stworzył dzieło o niewiarygodnej wysokości 61 pięter, które w 1983 r. udało się Johnowi Slainowi zwiększyć do 68 pięter. Trwało to do czasu próby pobicia rekordu przez Bryana w 1992 roku, który podniósł poprzeczkę do 75 pięter. Na State Fair of Texas w 2007 roku zbudował wieżę, która miała prawie 8 metrów wysokości, co jest aktualnym rekordem świata. Rozmiar był ograniczony tylko przez sufit pomieszczenia, w którym została zbudowana, a nawet wtedy niektóre płyty sufitowe zostały usunięte, aby dać dodatkowe miejsce na strychu!

Aby dać wyobrażenie o ilości potrzebnych kart, oto kilka liczb dotyczących wieży karcianej o wysokości 7,6m, którą Bryan zbudował w 1998 roku. Użyto w niej ponad 1500 talii, ważyła ponad 110 kg, a jej budowa zajęła ponad dwa tygodnie. Albo rozważ replikę hotelu Venetian Macao, na której budowę Bryan poświęcił 44 dni w 2010 roku. Miała ona 3 metry wysokości i 10,5 metra długości, używała ponad 4000 talii (reprezentujących ponad 218 000 kart) i ważyła ponad 272 kg.

Bryan studiował architekturę, ale podkreśla, że to jego miłość do układania kart doprowadziła go w tym kierunku, a nie odwrotnie. Przyznaje, że jego dziadek wprowadził go do cardstackingu w wieku 8 lat, jako zabawne zajęcie pomiędzy wieloma grami karcianymi, w które grała jego rodzina. Ale to, co jego dziadek zainicjował, było raczej miłością do budowania, niż konkretną metodą. Bryan nadal eksperymentował z różnymi metodami, ucząc się różnych technik układania kart i doskonaląc tę sztukę. To, co wie o budowaniu domków z kart, jest po prostu wynikiem ciągłego eksperymentowania - choć dzięki swojej wiedzy na temat kart do gry nauczył się wiele o strukturalnym zachowaniu prawdziwych budynków. Co niezwykłe, wszystkie jego niesamowite konstrukcje są wolnostojące i nie używa on żadnej taśmy, kleju, ani sztuczek takich jak zginanie czy manipulowanie kartami w jakikolwiek sposób.

W 1994 roku przeszedł na zawodowstwo, co daje mu wyjątkową pozycję jedynej osoby na świecie, która zarabia na życie w pełnym wymiarze godzin układając karty do gry. Gdzie więc zarabia pieniądze? Podróżuje po Stanach Zjednoczonych, a nawet po całym świecie, wystawiając na pokaz swoje umiejętności układania kart. Natychmiastowa atrakcyjność i wizualne oddziaływanie jego niezwykłych domków z kart sprawia, że kreacje Bryana są prawdziwą atrakcją, a to sprawia, że jego prace są idealne do umieszczenia w centrum wydarzeń specjalnych, kampanii reklamowych lub muzeów. Na przykład w 2005 roku Bryan zbudował replikę panoramy Nowego Jorku, używając 178 000 kart, aby upamiętnić tych, którzy zginęli w tsunami w Boxing Day w 2014 roku, co dało zwolennikom możliwość przekazania datków na rzecz ocalałych za pośrednictwem kilku organizacji charytatywnych. Miał klientów na całym świecie, którzy szukali go dla jego pracy. To, co robi, jest prawdopodobnie sztuką performance.


Metoda
Kiedy większość ludzi próbuje zbudować domek z kart, używa piramidy lub trójkąta jako głównego budulca, z zamiarem zbudowania kolejnej warstwy na wierzchu. Struktura tego rodzaju jest notorycznie trudna do zbudowania, a jeśli uda ci się zbudować coś ponad trzy poziomy, możesz być całkiem słusznie dumny ze swojego osiągnięcia.

Bryan opracował jednak zupełnie inną technikę. I biorąc pod uwagę jego sukces, trudno się z nim nie zgodzić. Zamiast używać klasycznego trójkątnego kształtu jako podstawowego budulca, buduje on wieże używając kwadratowych kształtów. Jest to metoda samouka, ale jest niezwykle skuteczna i może utrzymać niewiarygodny ciężar. Według Berga, im wyższa jest wieża, tym bardziej solidne stają się niższe warstwy, co wynika z fizyki stojącej za tą konstrukcją. Łączna waga kart sprawia, że struktura jest bardziej stabilna. Ponadto, ponieważ Berg układa karty w strukturę przypominającą siatkę, zapobiegają one wzajemnemu przewracaniu się lub wyginaniu, co jeszcze bardziej zwiększa ich wytrzymałość i stabilność. 


Ten powtarzający się geometryczny wzór jest zaskakująco prosty do nauczenia, a także jest sekretem wielkich struktur, które buduje Bryan. Następnie należy przykryć podstawowe kształty plastra miodu kartkami i przejść do budowania kolejnej warstwy na górze. Kiedy opanujesz tę podstawową koncepcję, możesz zastosować ten sam wzór do budowy ścian, kolumn i belek, co pozwala na tworzenie różnorodnych kształtów. Wynik jest zaskakująco silny. W rzeczywistości, aby zniszczyć swoje dzieła, Bryan zazwyczaj używa dmuchawy do liści. Tak, naprawdę - możesz nawet zobaczyć, jak to robi na wideo!

Spróbuj!
Teraz Twoja kolej. Czy chciałbyś spróbować swoich sił w układaniu kart metodą Bryana? Nie jest to coś, co Bryan trzyma w tajemnicy i opublikował książkę zatytułowaną Stacking the Deck: Secrets of the World's Master Card Architect, która ujawnia wszystko. Ale również wyjaśnił podstawy swojej metody na filmach wideo łatwo dostępnych w Internecie.

Kluczem do jego sukcesu jest prosta struktura czterech komórek kart, która jest powtarzana w kółko, w sposób, który najlepiej można porównać do kształtu ula lub plastra miodu, a nawet wafla. Uzbrojony w jego podstawowe podejście, szybko będziesz w stanie przenieść swoje umiejętności układania kart na wyższy poziom. Być może nie będziesz budował tak wyszukanych struktur jak Bryan, który stworzył szeroki wachlarz stylów architektonicznych, od stadionów i kościołów po piramidy i świątynie, a nawet repliki konkretnych budowli, takich jak Empire State Building. Ale kiedy spróbujesz metody Bryana, to jest niezwykłe, jak wiele można osiągnąć. Możesz być zaskoczony, gdy dowiesz się, że Bryan uważa się nawet za dość niezdarnego - ale jego solidna struktura projektowa i metodyczne podejście nie raz go uratowały.

domek z kart

Oto kilka pomocnych wskazówek, o których powinieneś pamiętać, próbując pobić swój "osobisty rekord":

  • Używaj nowych kart. Stare karty mają tendencję do wyginania się, więc zaleca się używanie nowych lub prawie nowych kart do gry, aby uzyskać najlepsze wyniki.
  • Używaj wytłoczonych kart. Większość kart do gry ma wytłoczone lub "poduszkowe" wykończenie. Jest to lepsza opcja niż używanie kart o wysokim połysku i gładkim wykończeniu, ponieważ zazwyczaj są one zbyt śliskie.
  • Buduj na podłodze. Kuszące jest budowanie konstrukcji na stole, ale stoły niezmiennie się chwieją. Wystarczy przypadkowe uderzenie w stół i domek z kart się rozpadnie.
  • Unikaj śliskich powierzchni. Nie buduj na czymś śliskim, np. na błyszczącym drewnie. Płyta wiórowa może się sprawdzić, albo dywan bez pluszu, który jest ciasno utkany.
  • Stosuj metodę Bryana. Zamiast budować z trójkątów, połóż karty na ich bokach pod kątem prostym do siebie, tworząc kwadraty w powtarzającym się wzorze. Aby konstrukcja była samonośna, oprzyj karty o siebie, używając związanych z tym kształtów T.
  • Bądź zrelaksowany. Napięcie jest twoim wrogiem, ponieważ twoje ręce będą się trząść, jeśli będziesz spięty, zwiększając ryzyko przypadkowego zniszczenia twoich własnych wysiłków budowlanych. Dlatego tym ważniejsze jest, aby być zrelaksowanym.
  • Uważaj na chwyt. Szczególnie, gdy budujesz na wyższych warstwach, Bryan zaleca, aby pozwolić karcie spoczywać między palcami, a nie trzymać ją w ręku, ze względu na zwiększone ryzyko przeniesienia swoich "wstrząsów" na konstrukcję.
  • Nie poddawaj się zbyt łatwo. Cierpliwość jest cnotą i będziesz potrzebował jej dużo, aby odnieść sukces w budowaniu domku z kart. Jest to umiejętność, której możesz się nauczyć, ale nie oczekuj, że od razu staniesz się ekspertem.

Metoda Bryana pomoże Ci poprawić się prawie natychmiast, ale nie bądź zaskoczony, że Twoja konstrukcja się rozpadnie. Wytrwałość, i nadal próbować, bo jak każda umiejętność w życiu, to przez wytrwałość i ucząc się na błędach, że będziesz się poprawiać.

karty

Końcowe przemyślenia
Jeśli myślisz, że przechodzisz przez wiele talii rocznie, pomyśl o Bryanie, który szacuje, że przechodzi przez ponad 5,000 talii rocznie.

Ale osiągnięcia Bryana uczą nas również czegoś naprawdę ważnego. Podczas gdy większość ludzi jest nieufna wobec wszystkiego, co jest uważane za "domek z kart" ze względu na jego potencjał do zawalenia się, Bryan pokazuje, że możliwe jest zarabianie na życie z budowania domku z kart. Znalazł sposób, by z tego rodzaju konstrukcji, którą większość z nas uważa za katastrofę, uczynić swój chleb powszedni.

Więc może lekcja w tym jest taka, że są chwile, kiedy nie powinniśmy unikać tego, co wydaje się początkowo trudne, a przez wytrwałość, możemy czasami nawet osiągnąć coś bardzo ważnego. Spędzanie czasu na budowaniu domku z kart może nawet przynieść nagrody, których się nie spodziewałeś. Więc na co czekasz - wyciągnij karty do gry i spróbuj sam!

 

Awesome Image
Gry

Recenzja gry Dobble